Świadectwa uczestników Mszy św z modlitwą o uzdrowienie (25.03.2009)

Panie Boże, dziękuję Ci za to, że mnie stworzyłeś, za to, że cały czas jesteś przy mnie, otaczasz swoją Miłością, opieką i ochroną. Dziękuję Ci za moją rodzinę i za to, że mi przebaczasz, nigdy nie opuszczasz i nie odtrącasz, za to, że zawsze wyciągasz do mnie rękę jako Dobry Ojciec; za to, że mnie pocieszasz i dajesz nadzieję.


Dziękuję Ci, Panie, że uzdrowiłeś mnie z nieprzebaczenia – uwolniłeś moje serce na Eucharystii z modlitwą o uzdrowienie. Dziękuję, że mogę żyć wolna od życia w poczuciu wyrządzonej mi krzywdy, za to że mogę z miłością w sercu modlić się za te osoby i rozmawiać z nimi o tym, co Ty uczyniłeś w mym życiu.
Bądź uwielbiony Panie!!!
Maria
Dziękuję za wszystkie łaski, które ja i moja mama otrzymałyśmy; szczególnie za pociechę i błogosławieństwo w czasie choroby nowotworowej
Barbara


Dziękuję Boże za moją rodzinę i za dobre wyniki badań kontrolnych. Dziękuję, że jesteś ze mną w trudnych momentach mojego życia, gdy walczę z chorobą nowotworową.

Dziękuję Ci, Jezu, za uzdrowienie guza prawej piersi, który był przez 12 lat, a został uzdrowiony na Mszy uzdrowieniowej w Opolu we wrześniu 2008 roku. Dziękuję Ci, Jezu, za wszystkie moje uzdrowienia w ciągu całego mojego życia. Dziękuję Ci za życie każdego poczętego dziecka, a także za moją córkę Agnieszkę, która jest w stanie błogosławionym i proszę Cię o zdrowie dla niej i tego dzieciątka oraz o szczęśliwe rozwiązanie. Dziękuję Ci za mojego męża oraz córki: Agnieszkę i Anię, wnuczki: Karolinę, Kamilę i Martynkę oraz zięciów: Adama i Jacka
Panie Jezu, bądź uwielbiony!


Podziękowanie!

Panie Jezu z całego serca pragnę Ci podziękować za wszystkie łaski, którymi obdarzyłeś mnie i moją rodzinę, ale już teraz chcę także Ciebie uwielbić za obietnicę odnowy mojej rodziny.
Najbardziej dziękuję Ci, Panie, za wielką łaskę mojego nawrócenia, uwolnienia z nałogu nikotynowego, szczęśliwego wyjścia z wypadku. Panie, dziękuję Ci, że byłeś przy mnie nawet wtedy, kiedy ja zbłądziłam i kroczyłam w ciemnościach. Bądź uwielbiony, Panie, we wszystkich moich krzyżach, w moich doświadczeniach i cierpieniach, dzięki którym moja wiara umacnia się. Dziękuję, Jezu, że nieustannie leczysz moje ciało i duszę. Dziękuję za to, że uzdalniasz mnie do przebaczenia tym, którzy mnie skrzywdzili. Szczególnie dziękuję Ci za tę łaskę, którą otrzymałam w czasie ostatniej mszy z modlitwą o uzdrowienie w Opolu, kiedy w czasie adoracji Najświętszego Sakramentu zobaczyłam twarz pewnej osoby, do której czułam ogromną nienawiść i żal. Myślałam, że w tym momencie Pan Bóg udziela łask tej osobie, jednak po jakimś czasie przekonałam się, że w tym czasie Jezus leczył moje wspomnienia, moje emocje i relacje oraz uzdalniał mnie do przebaczenia tej osobie. Dziękuję Ci, Jezu, za to, że Twoje miłosierdzie jest dla każdego, nawet dla takiego grzesznika jak ja.
Bądź uwielbiony Jezu Chryste! Ty jesteś moim jedynym Panem! Panie kocham Cię całym swym sercem!
Twoja córka

 


Podziękowanie

            Zawsze tylko kieruję do Ciebie swoje prośby, Panie Jezu, a dziś pragnę Ci podziękować za wszystkie łaski, których raczyłeś udzielić mnie i mojej rodzinie w ostatnim czasie. Chcę oddać Tobie należną Ci chwałę. Bądź uwielbiony Jezu!
            Dziękuję Ci, Jezu Chryste, za obietnicę, którą mi dałeś w czasie pierwszej Mszy św. z modlitwą o uzdrowienie w Opolu w 2008 r. kiedy kapłan wygłosił słowa poznania, że Jezus mówi do osoby, która ma problemy ze wzrokiem i która martwiła się, że niedługo nie będzie umiała czytać Pisma świętego. Powiedziałeś wtedy Panie, że Ty sam zatroszczysz się o to. Ufam, że tak się stanie, bo Ty zawsze dotrzymujesz obietnic.
            W styczniu, na Mszy św. uzdrowiłeś, Jezu, moje gardło. Dzień wcześniej zastanawiałam się dlaczego tak dziwnie boli mnie gardło tylko z lewej strony. Po Mszy wiedziałam już, że to dlatego, abym do siebie odniosła poznania, które usłyszałam w czasie adoracji.
            Chwała Tobie Jezu!
            Pragnę Ci podziękować także za słowa upomnienia, które mi udzieliłeś niedawno przez usta kapłana. Wiem teraz, Panie, że naprawdę troszczysz się o mnie, o każdą nawet drobną sprawę, wyprowadzając mnie z błędów.
            Chwalę Cię, Jezu, w swoim sercu, w swoich słowach, myślach i ze wszystkich sił, bo Twoje miłosierdzie nie zna granic, a Twoja łaska trwa na wieki! Amen
Marysia