Start Świadectwa Świadectwa z Mszy św. z modlitwą o uzdrowienie (27.01.2010)

Świadectwo uwolnienia od uzależnienia

Mam na imię Krzysztof.
Inspiracją do tego, aby tu stanąć są słowa ks. Eugeniusza, aby oddać chwałę Panu Bogu, a także  przypowieść z Ewangelii o 10 trędowatych spośród których tylko jeden z nich wrócił do Pana Jezusa, aby Mu podziękować za oczyszczenie go z choroby trądu.
Chciałbym w ten sposób tak jak tu często mówił ks. Eugeniusz oddać chwałę Bogu Ojcu, Jezusowi Chrystusowi i Duchowi Świętemu który przychodzi w bardzo różny, często zaskakujący sposób. Mnie tak Bóg zaskoczył.

 

 Dwa miesiące temu podczas modlitwy przed Najświętszym Sakramentem padły takie słowa:
„Z całą mocą ogłaszam, że Ty masz władzę nad wszelkimi nałogami; Ty Panie jesteś większy od alkoholizmu, Ty Panie jesteś większy od narkomanii, Ty Panie jesteś większy od wszelkiego uzależnienia od mediów, telewizji, internetu, komórek ....- Uwielbiamy Cię Jezu”.
Mój staż zawodowy wynosi 29 lat. Cały ten okres, to praca przy komputerze w różnym charakterze; początkowo jako informatyk-programista a obecnie pracuję w dużym zakładzie produkcyjnym na odpowiedzialnym stanowisku kierowniczym. Dokładnie 14 lat moim narzędziem pracy zawodowej jest służbowy laptop. Codziennie wędrował ten laptop ze mną do domu. Wiele godzin dodatkowo poświęcałem na pracę w domu, w czasie urlopu i wszędzie gdzie się dało, nawet na rekolekcjach. Z czasem ten laptop stał się moim towarzyszem życia. Brałem go jak towarzysza na kolana (nie będę ukrywał, że wiele godzin spędziłem z tym „towarzyszem” w łóżku do późnych godzin nocnych).
Jakiś rok temu pojawiło się we mnie takie pragnienie, wypowiadałem je nawet głośno: może przyjdzie kiedyś taki dzień, gdy nie będę brał tego laptopa do domu. O ! jakże bym się cieszył.
Dwa miesiące temu ten laptop po raz ostatni opuścił moje biuro i towarzyszył mi w drodze do Opola na mszę św. z modlitwą o uzdrowienie.
Wcześniej wspomniałem o słowach jakie padły podczas na tej mszy, że Pan Jezus jest większy od wszelkiego uzależnienia. Od następnego dnia stałe miejsce tego laptopa jest w moim biurze.
Posłuchałem też rady spowiednika, aby wziąć do pracy obrazek św. Józefa i powierzać mu codziennie swoje życie zawodowe. I tak jest już przez dwa miesiące. Czuję się uwolniony, wyzwolony z tego uzależnienia jakim był przenośny komputer służbowy.
CHWAŁA PANU.!