Start Świadectwa Świadectwa z Mszy św. z modlitwą o uzdrowienie (27.01.2010)

Świadectwo Grażyny

 

Mam na imię Grażyna, przyjechałam z grupą ze Strzelec Op., by dać świadectwo uzdrowienia mojej 15 miesięcznej wnuczki Patrycji. 
Miesiąc po jej urodzeniu i zaraz po chrzcie zaczęła chorować, wszystko co zjadła to wymiotowała. Przy prześwietleniu układu pokarmowego okazało się, że ma guzy w miednicy i trzeba je natychmiast usunąć wraz z narządami rodnymi. Był to dramat rodziców długo oczekiwanego dziecka, tragedia dla mnie babci jedynej na razie wnuczki. 
Dziewczynka została przewieziona na chirurgię w Opolu, a dzień przed operacją dostała silnej gorączki i opreację przesunięto. Przyjechałam tu do Opola na mszę. Modliłam się, płakałam. Za moją wnuczkę modliły się osoby z odnowy ze Strzelec Op., o czym dowiedziałam się niedawno.
Nastąpiły kolejne badania, pojawiły się nowe choroby, no i kolejne badanie w Katowicach u ginekologa dziecięcego stwierdziło zmniejszenie guzów, a kolejne całkowite wchłonięcie.
Dziś Patrycja jest zdrowym dobrze rozwijającym się dzieckiem, a ja bardzo szczęśliwą babcią. Wielka jest siła wspólnej modlitwy.
Chwała Panu!