Zdrowie i choroba, radość i smutek, długie leczenie i modlitwa o uzdrowienie. Mamy prawo pytać o to, czy Bóg uzdrawia. Cieszymy się, gdy słyszymy świadectwa uzdrowienia. Większa radość jest gdy uzdrowienia doświadcza ktoś z naszego otoczenia lub my sami. Uzdrowienie kojarzy się nam często z uzdrowieniem chorób naszego ciała. A co powiedzieć o tym, jeśli ktoś doświadcza łaski nawrócenia po wielu latach? A co z tymi, którzy po długim czasie gniewu zaczynają się do siebie odzywać? Co z tymi, którzy po modlitwie adoracyjnej lub po spowiedzi świętej doświadczają uwolnienia z różnych nałogów i grzesznych przyzwyczajeń? Co mają powiedzieć ci, którzy jeszcze niedawno nie mieli ochoty do życia, a teraz są jak nowonarodzeni? Czy nie są to uzdrowienia?
     Jeśli któryś z wymienionych wyżej przykładów widzisz u siebie, napisz do nas. Jeśli po Mszach świętych z modlitwą o uzdrowienie (w Opolu) zauważyłeś, że Twoje życie jest inne, jeśli inni powiedzieli Ci, że coś się z Tobą stało, nie zostawiaj tego tylko dla siebie. Świadectwo działania Bożego w Twoim życiu będzie zamieszczone poniżej, aby innym dodać odwagi i udzielić zachęty, aby nie ustawali w gorącej modlitwie do Boga. Twoja radość będzie powodem radości tych, którzy przeczytają Twoje świadectwo. Będzie to oczywiście oddaniem chwały Panu Bogu, który żyje i działa pośród swoich dzieci.
Czekamy na twoje świadectwo! Niech chwała Boga rozszerza się po naszej okolicy! 

Świadectwa prosimy nadsyłać na adres Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
 

Świadectwo Grażyny

 

Mam na imię Grażyna, przyjechałam z grupą ze Strzelec Op., by dać świadectwo uzdrowienia mojej 15 miesięcznej wnuczki Patrycji. 
Miesiąc po jej urodzeniu i zaraz po chrzcie zaczęła chorować, wszystko co zjadła to wymiotowała. Przy prześwietleniu układu pokarmowego okazało się, że ma guzy w miednicy i trzeba je natychmiast usunąć wraz z narządami rodnymi. Był to dramat rodziców długo oczekiwanego dziecka, tragedia dla mnie babci jedynej na razie wnuczki. 

Czytaj więcej...

Świadectwa z Mszy św. z modlitwą o uzdrowienie (22.09.2009)

Boże Ojcze, któryś mnie stworzył. Chryste, któryś mnie odkupił. Duchu Święty, któryś ukochał mnie ponad wszystko! Dziękuję za otrzymane łaski, a szczególnie za uzdrowienie mnie, za uniknięcie operacji, której się tak bałam. Otrzymałam nowe życie i postaram się go nie zmarnować. Chwała Bogu! Alina

Czytaj więcej...

Świadectwo Ireny

W niedoli naszej nie opuścił nas Bóg nasz (Ezd 9,9)

Nazywam się Irena. Jestem mężatką od ośmiu lat, w lutym urodziło się nasze czwarte dziecko. W październiku na rutynowych badaniach ciążowych, porażająca wiadomość: zostałam zarażona żółtaczką typu B. Byłam zrozpaczona, rozżalona, do głowy przychodziły pytania: Boże dlaczego? Jaki w tym wszystkim masz dla mnie plan? Co będzie z naszymi dziećmi? Czy dziecko, które noszę będzie zdrowe? Między ludźmi czułam się jak trędowata. Dzieciom bałam sie opatrywać rany. Mąż pocieszał, że wszystko będzie dobrze.

 

Czytaj więcej...

Świadectwa z Mszy św. z modlitwą o uzdrowienie (27.01.2010)

Świadectwo Sabiny

Mam na imię Sabina.
Pod koniec kwietnia 2009r. zaczęły pojawiać się u mnie dziwne dolegliwości fizyczne – spuchły mi kostki. Ponieważ z tygodnia na tydzień bolały coraz bardziej i ogólnie źle się czułam, zaczęłam po kolei odwiedzać różnych lekarzy specjalistów. Niestety nikt nie potrafił ustalić co mi jest. Każdy twierdził, że jestem zdrowa.
Ponieważ wiedziałam, że co dwa miesiące odprawiane są tu msze z modlitwą o uzdrowienie, przyjeżdżałam za każdym razem, i za każdym razem liczyłam, że może tym razem Jezus mnie „zauważy”. Że coś poczuję, że usłyszę od prowadzących słowa, skierowane właśnie do mnie. To był taki mój plan mojego uzdrowienia. Jednak co msza – to ja byłam bardziej chora.

Czytaj więcej...

Świadectwo Kazimierza

Od kilku lat według wskazań autora książki „W szkole krzyża” i równocześnie założyciela tejże duchowej szkoły o tej samej nazwie, co roku w Wielki Piątek o godz. 15.00 ponawiam akt podjęcia ofiary osobistego krzyża.

Czytaj więcej...